Wesołą zabawę przerwał dzwonek, głośno i wyraźnie ogłaszając rozpoczęcie roku szkolnego i utratę wolności przez tysiące nastolatków na całym świecie.
Grupa przyjaciół wymieniła spojrzenia. Nadszedł ten czas. Moment zasiadania w ławkach, wyciągania podręczników, pilnej nauki i wyczekiwania dziesięciominutowych przerw. Jednym słowem: tortury.
-
...Cześć wam!
Właściwie, powinienem opublikować tu drugi rozdział, ale... Dzisiaj piszę tylko po to, aby dać jakiś znak życia. Coś w tym stylu. Widzicie, obiecywałem bardzo częste notki. Niestety, na chwilę obecną - nic z tego. Powód? Szkoła. Początek roku szkolnego. Związane z tym sprawy... Tak więc, jak sami rozumiecie - mam nadzieję - wszystko na
...- Boże, ile można czekać?
- Nie denerwuj się. - Odparła Ino. - Ona przecież zawsze była spóźnialska.
- Ale dzisiaj jest pierwszy dzień szkoły. Mogła się poświęcić i nastawić budzik. Chociaż dla naszego świętego spokoju. W dodatku jest taka ulewa...
- Hej, to chyba ona!
TenTen rzuciła wzrokiem we wskazanym kierunku. To co ujrzała, było...
...Z dedykacją dla Nimue i Cineva, nu eu.
Pierwszy, wrześniowy poranek z pewnością nie uchodził za piękny. Prawdę mówiąc - był okropny. Nawet gorzej. A wszystko to przez deszcz: lało, jak cholera. Pogoda była więc mokra i ponura. Tak to już bywa na przełomie lata i jesieni. Jakby świat wahał się: spuścić ulewę, czy wznieść słońce?
Idealny